Archive for November, 2000

Dla dobra pacjentów

Friday, November 17th, 2000

W Łodzi powstał oddział Stowarzyszenia Pacjentów „Primum Non Nocere”. Jego głównym celem jest pomoc ludziom poszkodowanym przez lekarzy oraz zmiana nastawienia środowiska lekarskiego i samych pacjentów wobec błędów w sztuce lekarskiej, a także respektowanie praw pacjenta, który stracił zdrowie lub życie w wyniku nieprawidłowej diagnozy, złego leczenia lub innej pomyłki.

- Prawo powinno być jednakowe dla kierowcy, pilota i lekarza – powiedział dr Adam Sandauer, prezes ogólnopolskiego stowarzyszenia.

- Odpowiedzialność cywilna za spowodowanie wypadku musi być taka sama dla każdego. Nie może być tak, że lekarz unika odpowiedzialności bo jego błędy tuszują koledzy po fachu.
Przynależność do stowarzyszenia zadeklarowało blisko 30 osób z Łodzi. Są to ofiary błędów lekarskich i rodziny osób poszkodowanych przez medyków. Wspólne działanie ma w przyszłości pomóc w dochodzeniu sprawiedliwości na drodze sądowej oraz walkę o przyzwoite odszkodowania.

- W tej chwili życie ludzkie w Polsce jest warte tyle co fiat cinquecento, a jeśli pacjent przeżył, ale został okaleczony to tyle co dwa koła do tego samochodu – mówi A. Sandauer.

– To trzeba zmienić.
Stowarzyszenie Praw Pacjenta działa w Polsce od dwóch lat. Zrzesza około tysiąca członków. Łódzki oddział jest jedenastym w kraju. Wkrótce zostaną wybrane władze łódzkiego stowarzyszenia i siedziba oddziału.

Autor artykułu: Jed.

Telewizja i Internet

Thursday, November 16th, 2000

W połowie grudnia br. Wydział Edukacji i Kultury Fizycznej Urzędu Miasta Łodzi dokona wyboru placówek oświatowych z terenu miasta, które skorzystają z promocyjnego programu Telewizji Kablowej Toya „Patronat medialny dla szkół – Toya.szkoła.net” – poinformowano na wczorajszej konferencji prasowej w siedzibie tej sieci.

Na mocy zawartego we wrześniu porozumienia TK Toya podłączy oraz zapewni odbiór programów radiowo – telewizyjnych 50 placówkom oświatowym. 4 z nich zostaną objęte szczególnym patronatem – telewizja kablowa wykona w nich instalacje multimedialne i zapewni użytkownikom stały i szybki dostęp do Internetu.

Wyboru placówek (mogą to być nie tylko szkoły ale też np. domy dziecka) dokona Wydział Edukacji i Kultury Fizycznej UMŁ na podstawie ankiet opracowanych przez TK Toya, które rozesłano do wszystkich zainteresowanych podmiotów.
Dyrektorzy ośrodków, którzy pragną być wzięci pod uwagę przy kwalifikacji, powinni odesłać ankietę do końca listopada. Podstawowym warunkiem wzięcia idziału w programie jest możliwość poprowadzenia przyłącza do sieci kablowej (placówka musi leżeć na terenie działania TK Toya, w jego sąsiedztwie lub też na obszarze planowanym do przyłączenia do sieci).

TK Toya działa w Łodzi od 1994 r. To największy w mieście i jeden z największych w kraju operatorów sieci telewizji kablowej. Obecnie obsługuje ponad 100 tys. abonentów, z których już tysiąc korzysta ze stałego dostępu do Internetu, który sieć oferuje od lutego br. W Łodzi ma tę możliwość już 80 procent odbiorców TK Toya (w perspektywie również pozostali).

Autor artykułu: pij

Finaliści z Sydney na łódzkiej pływalni

Wednesday, November 15th, 2000

Mistrzostwa Polski seniorów w pływaniuNa pływalni Uniwersytetu Łódzkiego przy ul. Styrskiej 14 odbędą się w dniach 1-3 grudnia, ostatnie w bieżącym tysiącleciu Mistrzostwa Polski Seniorów w pływaniu. Impreza odbędzie się w Łodzi dzięki staraniom zarządu Łódzkiego Okręgowego Związku Pływackiego z prezesem Jerzym Izydorczykiem na czele.

Na łódzkiej pływalni będziemy mogli podziwiać najlepsze zawodniczki i zawodników w tej dyscyplinie sportu. Na słupkach startowych, w walce o mistrzowskie medale, staną między innymi polscy olimpijczycy z Sydney, wśród których znajdą się finaliści igrzysk Otylia Jędrzejczak i Bartosz Kizierowski.

Otylia Jędrzejczak w konkurencji 200 m st. motylkowym zajęła na olimpijskiej pływalni 5 miejsce. Jest także aktualną mistrzynią Europy seniorek na tym samym dystansie. Bartosz Kizierowski uplasował się w Sydney dwukrotnie na 5 pozycji, w wyścigu na 50 m st. dowolnym i w konkurencji 100 m st. grzbietowym. Nie trzeba mówić, że podczas łódzkich mistrzostw oboje będą faworytami wszystkich konkurencji, w których wystartują.

Otylia Jędrzejczak (MKS Pałac Katowice) trenuje w SMS Kraków i będzie bronić tytułów wywalczonych w marcu br. na pływalni Warszawianki. Bartosz Kizierowski przez ostatnie lata nie startował w zimowych mistrzostwach Polski, ponieważ studiuje w Stanach Zjednoczonych na słynnym Uniwersytecie Berkeley. Mimo że uczelnia słynie z wysokiego poziomu nauczania, wykształciła wielu laureatów prestiżowej Nagrody Nobla, Kizierowski doskonale radzi sobie z nauką. Był ponadto kapitanem uniwersyteckiej pływackiej reprezentacji. Teraz korzysta z półrocznego urlopu na uczelni i tylko dzięki temu będziemy mogli oglądać jego popisy na pływalni przy ul. Styrskiej.

W łódzkich mistrzostwach wystartuje także cała łódzka czołówka pływaków. Miejmy nadzieję, że korzystnie zaprezentuje się utytułowana już żabkarka Martyna Krawczyk, która powinna walczyć z Alicją Pęczak o złoty medal na dystansie 200 m st. klasycznym. Wystartuje także Iza Kacprzak, srebrna medalistka poprzednich mistrzostw Polski seniorów na 100 m st. dowolnym, wielokrotny medalista mistrzostw Polski Konrad Kaźmierczak oraz męska sztafeta MKS Trójka, która w letnich mistrzostwach Polski seniorów wywalczyła srebro w sztafecie 4×100 m st. dowolnym. Poza nimi wystartują także młodsi łódzcy reprezentanci, medaliści mistrzostw Polski juniorów, członkowie kadry Polski juniorów.

Autor artykułu: mm

Dwa gimnazja językowe w Łodzi

Wednesday, November 15th, 2000

W nowym roku szkolnym
Zapadła już decyzja o utworzeniu w Łodzi gimnazjalnych klas dwujęzycznych. Zamiast pierwotnie planowanych 4, z powodu braku pieniędzy w kasie miejskiej, otwarte zostaną tylko 2 klasy.

Z dniem 1 września 2001 roku francuski w poszerzonym zakresie będzie nauczany w Gimnazjum nr 46 (ul. Krochmalna 15), niemiecki w Gimnazjum nr 43 (ul. Powszechna 15). Zespoły nauczycieli już pracują nad autorskimi programami nauczania. Muszą być przygotowane tak, aby absolwenci gimnazjów mogli kontynuować intensywną naukę języków w dwujęzycznych liceach. W pierwszym roku nauki gimnazjaliści z klas dwujęzycznych będą szlifować znajomość języka, żeby w II klasie również inne przedmioty – lub część lekcji – mogły być nauczane po francusku i niemiecku.

Przed przyjęciem uczniów do gimnazjów badany będzie poziom umiejętności językowych kandydatów. Do końca grudnia tego roku, obydwie szkoły muszą uzgodnić z Wydziałem Edukacji Urzędu Miasta Łodzi czy sprawdzian będzie np. w formie testu, czy rozmowy kwalifikacyjnej.

Dyrektor Gimnazjum nr 46, Jadwiga Witkowska-Jarkowska, poinformowała, że w jej szkole zamiast 3 godzin języka francuskiego tygodniowo będzie 6. Francuski ma być prowadzony według programu DELF.

Dyrektor Gimnazjum nr 43, Krzysztof Jurek, chce poszerzyć nauczanie niemieckiego nawet do 8 godzin tygodniowo. Zamierza też włączyć niemieckie akcenty do programów innych przedmiotów, jeśli znajdzie znającego niemiecki historyka, geografa i matematyka.

Wczoraj, Rada Rodziców i Rada Pedagogiczna Gimnazjum nr 46 przychylnie zaopiniowały wstępne programy korzystnych
zmian w ich szkole.

Autor artykułu: hal

Żywienie biednych

Wednesday, November 15th, 2000

Blisko 3 miliony zł zapłacił w tym roku Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej za jedzenie dla najuboższych. Pieniądze pochodzące z budżetu miasta zostały przekazane na tanie posiłki (obiady przygotowywane przez Polski Komitet Pomocy Społecznej, bar „Południowy” i Caritas Archidiecezji Łódzkiej oraz w schroniskach dla bezdomnych), paczki żywnościowe, bony sklepowe na zakupy podstawowych produktów oraz dożywianie dzieci w szkołach.
Z pomocy MOPS od stycznia tego roku skorzystało blisko siedem i pół tysiąca osób najuboższych, skrajnie biednych i bezdomnych.

Autor artykułu: Jed

Akademia Karate

Wednesday, November 8th, 2000

W łódzkim sporcie tyle rzeczy się nie udaje, że przez chwilęmyślałem, że żyję w grodzie, na który ktoś rzucił sportową klątwę. Na szczęście nie jesteśmy miastem przeklętym. Są w Łodzi ludzie, którzy chcą i potrafią zrobić coś pozytywnego. Są dobrzy i skuteczni. Prawdziwi zawodowcy, którzy wiedzą doskonale o co im chodzi. Potrafią konsekwentnie dążyć do wytkniętego celu.
Kto to taki? Karatecy tradycyjni. To, co uczynili w ciągu 5 miesięcy z salką baletową i jej zapuszczonym zapleczem gmachu YMCA musi po prostu imponować. Za niebagatelną kwotę 6 miliardów starych złotych z niczego zrobili coś, czym możemy chwalić się nie tylko w Polsce. Powstał obiekt sportowy – Akademia Karate na światową miarę.
Wspaniałe sale treningowe, szatnie, przestronny sekretariat i minibar, gdzie przy herbacie czy kawie rodzice mogą na monitorach śledzić ćwiczące w sali swoje pociechy.
Akademia Karate to pierwszy krok na drodze do powstania Centrum Karate przy ul. Minerskiej. Znając upór i profesjonalizm prezesa Włodzimierza Kwiecińskiego i jego ludzi, wierzę, że wkrótce Łódź wzbogaci się o kolejny wspaniały sportowy obiekt.
W tej chwili w 20 sekcjach Akademickiego Klubu Karate ćwiczy regularnie 800 osób – dorosłych i dzieci. W całej Łodzi jest około 3 tysiące uprawiających karate tradycyjne, w województwie – 6 tysięcy, a w całej Polce – około 30 tysięcy. Dla tych ludzi liderzy karate tradycyjnego pokonują kolejne także inwestycyjne progi i bariery.

Autor artykułu: (p)

Zmiany w Widzewie

Wednesday, November 8th, 2000

Pierwszoligowi piłkarze Widzewa nie rozpieszczają swych sympatyków w rundzie jesiennej sezonu 2000/2001. W trzynastu spotkaniach tylko czterokrotnie zeszli z boiska jako zwycięzcy, cztery mecze zremisowali i aż pięciokrotnie musieli uznać wyższość rywali. Trudno się zatem dziwić, że łodzianie zajmują w tabeli dopiero siódme miejsce z dorobkiem zaledwie szesnastu punktów.

Jak się dowiedzieliśmy słabe wyniki drużyny sprawiły, że działacze zdecydowali się nazmiany w kadrze szkoleniowej. Z funkcji drugiego trenera został odwołany Andrzej Pyrdoł, a kierownik drużyny i jednocześnie menedżer zespołu Tadeusz Gapiński został urlopowany. W najbliższych dwóch tygodniach jego obowiązki będzie pełnił dotychczasowych prezes RTS Jacek Dzieniakowski.

- Taka przerwa jest mi potrzebna, ponieważ muszę podleczyć swoje zdrowie -powiedział Gapiński.
Pierwszym trenerem Widzewa pozostał nadal Piotr Kuszłyk, ale jak się dowiedzieliśmy nie może być pewny swojej posady. Bez wątpienia wiele zależeć będzie od wyników dwóch ostatnich spotkań rundy jesiennej ekstraklasy. Przypomnijmy, że łodzianie w najbliższą sobotę grać będą w Katowicach z miejscowym GKS. Śląskiej drużynie również nie wiedzie się w pierwszoligowych meczach. Górnicy z dwunastoma punktami zajmują jedenaste miejsce w tabeli. Mizeria jaką prezentowała popularna „gieksa” zdenerwowała również prezesa drużyny Marian Dziurowicza, który zdecydował się na zamiany. W poniedziałek śląski „magnat” odwołał z funkcji pierwszego trenera Bogusława Kaczmarka (już czeka na propozycje), a jego obowiązki przejął dotychczasowy kierownik zespołu Lechosław Olsza. Zdaniem miejscowych dziennikarzy jest to tylko doraźne działanie, ponieważ do pracy w GKS szykuje się już wyrzucony przed dwoma tygodniami z Orlenu Płock Albin Mikulski.

Widzew zakończy jesienną rundę przed własną publicznością spotkaniem ze Śląskiem Wrocław, który także nie należy do ligowych mocarzy. Beniaminek ze stolicy Dolnego Śląska zajmuje trzynaste miejsce i ma na swoim koncie zaledwie trzy zwycięstwa.Jeśli w tych dwóch spotkaniach Widzew nie wywalczy kompletu, sześciu punktów to ukraiński szkoleniowiec łódzkiej drużyny może się już rozglądać za nową posadą.

Autor artykułu: (hof)

Jacek Paszulewicz wrócił do ŁKS

Wednesday, November 8th, 2000

Kierownictwo ŁKS Ptak zdołało wreszcie przekonać Jacka Paszulewicza, aby po odejściu z wypożyczenia w warszawskiej Polonii, powrócił do drużyny z al. Unii. Nie trzeba tłumaczyć, że powrót tego doświadczonego piłkarza to duże wzmocnienie linii obronnej ŁKS Ptak. Potrafi on również zdobywać bramki ze stałych fragmentów gry, a to jest niezwykle istotne dla łódzkiej drużyny.
Jacek Paszulewicz trenuje już od trzech dni ze swymi starymi -nowymi kolegami z ŁKS Ptak i z całą pewnością wystąpi w niedzielnym meczu wyjazdowym (godz.12) o ligowe punkty przeciwko RKS Famed Radomsko.
Oczekujemy, zgodnie z zapowiedzią prezesa Antoniego Ptaka, że po zakończeniu rundy jesiennej powrócą do ŁKS Ptak piłkarze, którzy aktualnie są na wypożyczeniu (do końca br,) w kilku klubach I – ligowych. Tylko takie pociągnięcie kadrowe zdoła uratować zespół mistrza Polski sprzed dwóch lat przed degradacją do III ligi.

Autor artykułu: (m. st.)

Wrze wokół Radia Łódź

Friday, November 3rd, 2000

Po odwołaniu Andrzeja Beruta
Nagłe odwołanie Andrzeja Beruta – szefa publicznego Radia Łódź stało się tematem konferencji prasowej zwołanej wczoraj przez polityków Unii Wolności – posłów: Iwonę Śledzińską Katarasińską i Mirosława Drzewieckiego oraz wicewojewodę Cezarego Grabarczyka.

- Jeśli politycy tak będą postępować wobec mediów, to przestaną one być publiczne. Jedynym kryterium oceny człowieka na tym stanowisku powinna być fachowość. A Andrzej Berut jest fachowcem. To dziennikarz, człowiek znający radio i wiedzący jak nim zarządzać – mówił poseł Drzewiecki.

- Problemy finansowe radia zaczęły się zanim jeszcze Andrzej Berut objął swą funkcję. On próbował uporządkować to zastane gruzowisko – uważa posłanka Śledzińska-Katarasińska.

- Radio Łódź dostaje zbyt mały udział w abonamencie. Przecież w połowie roku Ministerstwo Skarbu – właściciel radia – skwitowało działania zarządu. Decyzja o usunięciu Beruta to polityczna ofensywa SLD i PSL. Nie rozumiem, dlaczego głosował za tym także Witold Rosset, członek Unii.

- Powodem decyzji o odwołaniu prezesa Andrzeja Beruta i zawieszeniu w czynnościach członka zarządu Jerzego Hutka była sytuacja finansowa radia i konflikt w łonie zarządu uniemożliwiający kolegialne działanie – przypomina Grzegorz Łajs, przewodniczący Rady.

- Członek zarządu odpowiedzialny za finanse nie został odwołany, bo naszym zdaniem rosnące straty nie są skutkiem działań gospodarczych, a zbyt dużych wydatków na reklamę i promocję. Działalność programowa też kosztuje bardzo dużo – odpowiada Grzegorz Łajs na zarzuty posłów UW i wicewojewody Grabarczyka.

- To zarząd powinien postarać się o większy udział we wpływach z abonamentu. On też powinien znaleźć pomysł, co zrobić z pochłaniającą ogromne kwoty ciągnącą się rozbudową budynku rozgłośni. Rada Nadzorcza działa od dwóch miesięcy. Przeprowadziliśmy wnikliwą analizę zastanej sytuacji i podjęliśmy konieczne kroki. Jak najszybciej postaramy się uzupełnić skład zarządu. Na razie będzie działał pod kierunkiem członka Rady Krzysztofa Jędrzejczaka.

Wobec decyzji Rady Nadzorczej Radia Łódź protesty do Ministerstwa Skarbu wystosowali też minister Jerzy Kropiwnicki i przewodniczący łódzkiego AWS Waldemar Krenc.

Autor artykułu: kow.

Widzew walczy o ekstra premie

Friday, November 3rd, 2000

Trzynasta kolejka piłkarskiej ekstraklasy została rozłożona na trzy dniu. Rozpoczną ją Górnik Zabrze z Polonią Warszawa.Widzew swój mecz rozegra jutro. Łodzianie przed własną publicznością (początek o godz. 16) podejmować będą Stomil Olsztyn.

Jutrzejsi rywale łodzian nie należą do ligowych potentatów. Tuż przed rozpoczęciem sezonu wydawało się, że drużyna z Olsztyna będzie miała problemy z przystąpieniem do rozgrywek. Klub popadł w poważne tarapaty finansowe.
Z tego powodu odeszli z olsztyńskiej drużyny czołowi piłkarze m.in.: Cezary Kucharski (do Legii), Piotr Najewski (Śląsk Wrocław), Łukasz Gorszkow (GKS Katowice), Bartosz Jurkowski (Orlen Płock), Zbigniew Małkowski (Feyenoord Rotterdam). Zespół, po nieporozumieniach z rozliczeniem transferu klubowego bramkarza, opuścił również trener Bogusław Kaczmarek. Jego następcą został inny szkoleniowiec z łódzkim rodowodem Stanisław Dawidczyński.

Ostatecznie działaczom Stomilu udało się dogadać z innymi klubami i wypożyczyć wielu piłkarzy z pierwszoligowym doświadczeniem. Między innymi Stomil wzmocnili byli piłkarze zdegradowanego do II ligi ŁKS. Bramki olsztyńskiego zespołu broni Andrzej Kryształowicz, a w polu grają Tomasz Lenart, Austin Hamlet, Daniel Treściński.
Dość niespodziewanie olsztynianie, którzy z góry skazani byli na niepowodzenia, wystartowali bardzo dobrze.

Aktualnie Stomil zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli z takim samym dorobkiem punktowym jak Widzew. Obydwa zespoły zgromadziły na swoim koncie po piętnaście punktów, a łodzianie są wyżej w tabeli dzięki lepszemu stosunkowi bramek.

Ta wyliczanka mogłaby sugerować, że obydwa zespoły prezentują podobną klasę. Tak bez wątpienia nie jest. Już pobieżne prześledzenie nazwisk występujących w klubowych kadrach wskazuje faworyta jutrzejszego pojedynku. Bez wątpienia jest nim Widzew.

Stomil w ostatniej kolejce zremisował na swoim stadionie z Groclinem Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski 0:0. Jak podkreślali obserwatorzy tego meczu kibice drużyny ze stolicy Warmii i Mazur byli mocno zdegustowani postawą swoich pupili. Oba zespoły stworzyły nieciekawe widowisko. Praktycznie bez żadnych starć pod obiema bramkami. W pierwszej połowie gospodarze przeprowadzili tylko jedną godną uwagi akcję.

W tym spotkaniu, które było debiutem nowego szkoleniowca Stomilu Józefa Łobockiego, nie wystąpił, leczący kontuzję Tomasz Lenart. Jak nas zapewnił kierownik drużyny zagra już w pojedynku z Widzewem. Kontuzję wyleczył już białoruski pomocnik Andriej Siniczyn.

Natomiast od znakiem zapytania stoi występ innego łódzkiego zawodnika Stomilu Daniela Treścińskiego. W pojedynku z Dyskobolią naciągnął mięsień i jest mało prawdopodobne, by zagrał w Łodzi.

W znacznie lepszej sytuacji jest łódzki szkoleniowiec, bowiem wszyscy piłkarze Widzewa cieszą się dobrym zdrowiem. Uraz kręgosłupa wyleczył już bramkarz Marcin Ludwikowski.
Przed łódzką publicznością zadebiutują dwaj nowi piłkarze Widzewa Kenneth Karlsen i Vidar Evensen. Zapewne warto przyjść na stadion przy al. Piłsudskiego, aby obejrzeć w akcji pierwszych w polskiej ekstraklasie Norwegów.

Zapewne łódzcy piłkarze dobrze pamiętają, że zawarli układ z prezesem Pawelcem. Jeśli w trzech ostatnich meczach rundy zgromadzą 7 punktów, to będą mogli liczyć na ekstra premie. Należy przypomnieć, że działacze obniżyli ceny biletów. Teraz wejściówki na spotkania ekstraklasy są po 10 złotych.

Autor artykułu: hof