Archive for August, 2001

Z pistoletem na staruszkę

Friday, August 24th, 2001

Brutalny napad na ul. Dygasińskiego. D waj bandyci podstępem wdarli się do mieszkania 88-letniej kobiety, przystawili jej do głowy pistolet i grożąc śmiercią zażądali pieniądzy. Ich łupem padło 7 tys. zł. Rabusie w mieszkaniu przy ul. Dygasińskiego pojawili się w środę około godz. 19.

- Oglądałam telewizję, gdy usłyszałam pukanie do drzwi – opowiada starsza pani. – Na korytarzu stali dwaj młodzi mężczyźni. Powiedzieli, że przychodzą od proboszcza i zbierają datki na powodzian. Gdy pokazali mi pismo z pieczęcią i podpisem księdza wpuściłam ich do środka.
Przestępcy już w przedpokoju rzucili się na swoją ofiarę i krzycząc: „My nie żartujemy. Pistolet jest nabity!” przystawili kobiecie lufę do skroni.

- Zesztywniałam. Pomyślałam, że to są moje ostatnie chwile. Zaczęłam się modlić – kontynuuje napadnięta.
Była tak przerażona, że oddała napastnikom wszystkie pieniądze, które zebrała na operację i swój pogrzeb. Bandyci wychodząc z domu powiedzieli, że jeszcze wrócą i żeby nie odważyła się telefonować, gdyż aparat jest na podsłuchu. Starsza pani dopiero następnego dnia rano powiadomiła policję.

Funkcjonariusze z komisariatu policji przy ul. 3 Maja, którzy zajęli się tą sprawą, przesłuchali świadków i zabezpieczyli ślady. Okazało się, że napad był dobrze zaplanowany. Poprzedniego dnia w mieszkaniu przy ul. Dygasińskiego pojawiły się dwie młode kobiety. Próbowały po okazyjnej cenie sprzedać pościel i firanki.

Autor artykułu: (em)

„Szramka” za kratkami

Friday, August 24th, 2001

Policyjna zasadzka w wieżowcu.
W czoraj rano w wieżowcu przy ul. Kraszewskiego w policyjną zasadzkę wpadł 28-letni Krzysztof B. ps. Szramka, domniemany boss łódzkiego świata przestępczego.

- O tym, że „Szramka” na jeden dzień pojawi się w Łodzi, dowiedzieliśmy się od swojego informatora – opowiada szef grupy pościgowej Komendy Wojewódzkiej Policji. – Nie zwlekaliśmy i jeszcze tej samej nocy urządziliśmy na niego zasadzkę.

Policjaci obstawili dach (byli przygotowani do wejścia do mieszkania na linach przez okno) i wszystkie wyjścia. Ulokowali się też w sąsiednich mieszkaniach. Gangster zamelinował się na dziesiątym piętrze w domu swojej znajomej. Około godz. 6 uzbrojeni funkcjonariusze przecięli piłą spalinową zawiasy metalowych drzwi i wpadli do pokoju.

„Szramka”, wysoki, mocno zbudowany mężczyzna, próbował stawiać opór. Został jednak błyskawicznie powalony na podłogę, zakuty w kajdanki i w samych slipkach, z workiem na głowie, wyprowadzony do samochodu. Na dziedzińcu komendy policji przy ul. Lutomierskiej usiłował „dogadać się” z eskortującymi go policjantami. Za umożliwienie mu ucieczki zaproponował 10 tys. dolarów.

Krzysztof B. swój pseudonim zawdzięcza licznym szramom na twarzy. Przestępczą karierę zaczynał jako zwykły złodziej samochodów. Później wziął się za „poważniejsze” sprawy, m. in. wymuszanie haraczy i handel narkotykami.
Był poszukiwany listem gończym przez Prokuraturę Okręgową w Piotrkowie jako sprawca wymuszenia rozbójniczego.

Podejrzewany jest również o postrzelenie w kolano członka konkurencyjnej grupy przestępczej oraz ostrzelanie z karabinu maszynowego samochodu innego gangstera. Ostatni związał się ze zorganizowanymi grupami przestępczymi Wielkopolski, które na swoim koncie mają napady na tiry, uprowadzenia osób i wymuszenia haraczy. Zdobyte pieniądze inwestował m. in. w legalnie działające salony gier zręcznościowych.
Krzysztofowi B. grozi do 8 lat więzienia.

Autor artykułu: (em)

Dwójka łodzian jedzie na MŚ

Wednesday, August 22nd, 2001

Zawodnicy łódzkiego Włókniarza z powodzeniem startowali w 10.Turnieju zapaśniczym w stylu wolnym im. Wacława Ziółkowskiego. Warszawskie zawody były kolejnym etapem przygotowań zapaśników z 26 państw do wrześniowych mistrzostw świata w Nowym Jorku.

Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Bartłomiej Bartnicki w wadze 97 kg.

Łodzianin został sklasyfikowany na czwartym miejscu, ponieważ z powodu kontuzji nie przystąpił do walki o brąz z Aleksiejem Krupniakowem (Rosja).

Dobrą postawę łodzianina docenili szkoleniowcy reprezentacji Polski. Zawodnik Włókniarza został rezerwowym w kadrze na mistrzostwa świata w USA. O tym, który z dwójki Maksymilian Witek (Górnik Łęczna), Bartnicki reprezentować będzie nasz kraj w Stanach Zjednoczonych zdecydują ostatnie zgrupowania reprezentacji i walki sparingowe między zawodnikami.

- Poziom rywalizacji był niezwykle wysoki, a to za sprawą wielu utytułowanych zawodników – powiedział trener Włókniarza i drugi szkoleniowiec reprezentacji Polski Paweł Krupiński.

Bartnickiemu nie udał się z kolei start w mistrzostwach świata juniorów w Uzbekistanie. Łodzianin w pojedynku o wyjście z grupy przegrał z zawodnikiem gospodarzy 3:4, ale jak podkreślali obserwatorzy Uzbekowi, który wywalczył tytuł wicemistrza świata, wybitnie sprzyjali sędziowie.
Wróćmy jeszcze do turnieju im. Wacława Ziółkowskiego.

Dobrze spisał się w nim drugi reprezentant Włókniarza Łukasz Góral. W grupie łodzianin pokonał Niemca Wilde 3:2 oraz przegrał po dogrywce (w normalnym czasie 0:0) z Ukraińcem Fiedryszynem. Mimo to trenerzy reprezentacji zdecydowali się powołać zawodnika do naszej drużyny.

Łodzianin pojedzie do USA jako trzeci w wadze 58 kg, ale częściowy koszt jego pobytu sfinansują sponsorzy.

W czteroosobowej reprezentacji kobiecej znalazła się zawodniczka Włókniarza Monika Kowalska, mistrzyni kraju. Starty naszych zawodników w Nowym Jorku śledzić będzie szkoleniowiec Włókniarza Paweł Krupiński.

Z kolei nie udał się start innej łodziance Izabelli Kozerze w mistrzostwach świata juniorek, które odbyły się w szwajcarskiej miejscowości Martigny. Zapaśniczka po wyrównanych pojedynkach, nieznacznie przegrała wszystkie walki eliminacyjne. Mimo to szkoleniowcy byli zadowoleni z jej postawy.

Autor artykułu: hof

Drużyna atutem

Wednesday, August 22nd, 2001

Zanim rozpocznie się ligowy sezon rugby, czekają nas nie lada młodzieżowe emocje. Na boiskach Budowlanych przy ul. Górniczej i Centrum Zajęć Sportowo Rekreacyjnych w parku 3 Maja odbywać się będzie od czwartku finałowy turniej mistrzostw Polski juniorów.

W imprezie weźmie udział osiem najlepszych krajowych teamów: Ogniwo Sopot, Folc Sport Warszawa, Orkan Sochaczew, Posnania Poznań, Pogoń Siedlce, AZS AWF Gdańsk, Budowlani Lublin i Budowlani Łódź.

Pierwsze pojedynki. Łodzianie zgodnie z rankingiem Polskiego Związku Rugby na boisku przy ul. Górniczej (godz. 17.30) jako trzeci team poprzedniej edycji mistrzostw spotkają się z piątym zespołem zeszłorocznych zmagań Orkanem Siedlce. W piątek mecze półfinałowe, a w niedzielę pojedynki o miejsca, w tym walka o złoty medal.

Łodzianie bardzo solidnie pod okiem trenerów Mirosława Żórawskiego i Marka Maciejewskiego przygotowywali się do mistrzostw na zgrupowaniu w Wągrowcu.

- Mieliśmy do dyspozycji 24 zawodników, w tym 7 kadrowiczów, 6 uczestników ostatnich mistrzostw świata juniorów – mówi trener Mirosław Żórawski. Na obóz pojechaliśmy dzięki finansowej pomocy Urzędu Wojewódzkiego i Urzędu Miasta. Nowy elegancki sprzęt mamy dzięki firmie „Dro – Kol” – remontującej drogi i mosty. Cały czas w napoje energetyzujące zaopatruje nas rozlewnia Docan.

- Co będzie waszym atutem w mistrzowskiej rozgrywce?

- Sądzę, że drużyna będzie naszym atutem. Nie będą grali przypadkowi ludzie. Każdy wie co i jak ma robić na boisku. Wydaje mi się, że wszystko jest uporządkowane tak w obronie jak i w ataku.

- Jaki cel wam przyświeca?

- Chcemy grać o najwyższą stawkę. W zeszłym roku zdobyliśmy brązowy medal. Teraz chcemy zajść dalej.

Autor artykułu: pas

Burza nad Łodzią

Wednesday, August 22nd, 2001

Gwałtowna burza i obfite opady sparaliżowały kilka minut po godzinie 16.00 ulice Łodzi. Padający deszcz był tak obfity, że wycieraczki samochodów nie nadążały ze zbieraniem wody.

Na ulicach miasta powstawały głębokie rozlewiska utrudniające przejazd samochodom. Największe z nich było na ul. Kilińskiego przy ul. Milionowej, ul. Zachodniej przy delegaturze Urzędu Miasta oraz na Retkini, gdzie na ul. Bandurskiego, Retkińskiej i Wyszyńskiego rozlewiska zajmowały 3 – 4 pasy ruchu.

Podtopione zostały również piwnice kilku domów, ponieważ zapchane studzienki burzowe nie przyjmowały tak wielkiej ilości wody. Z tego powodu ucierpiały także piwnice banku „Społem” przy ul. Piotrkowskiej 29.

Nie obeszło się również bez awarii energetycznych. Przerwy w dostawie prądu były niemal w całym mieście, jedna z poważniejszych była na ul. Więckowskiego 64. Złamane przez silny wiatr drzewa nie wyrządziły jednak większych szkód. Najwięcej tego typu zdarzeń było w rejonie Poddębic i Pajęczna.

Autor artykułu: mal

Ostatni sprawdzian rugbistów

Saturday, August 18th, 2001

Rugbiści Budowlanych zakończyli zgrupowanie w Spale. Dziś o godz. 15 w Zduńskiej Woli czeka ich próba generalna przed ligowym sezonem z Posnanią. Jak zapewnia kierownik drużyny – Grzegorz Białkowski łodzianie wystąpią w tym pojedynku w najsilniejszym składzie.

Zespół poprowadzi już trener Ryszard Wiejski, który wraz z trenerem łódzkich juniorów – Mirosławem Żórawskim przebywał na krótkim stażu szkoleniowym w Irlandii.

Budowlani inaugurują sezon 25 bm. pojedynkiem z Oranem Sochaczew na własnym boisku.

Autor artykułu: pas

A jednak mamy brąz

Saturday, August 18th, 2001

W grach singlowych mistrzostw Polski tenisistów do lat 14, reprezentanci regionu łódzkiego nie odegrali większej roli. Znacznie korzystniej spisali się łodziane w grach deblowych. Paweł Turzański (Topsin) w parze z Michałem Sekułą (Górnik Bytom) zdobył medal brązowy zwyciężając duet Mariusz Kozica (Topspin)/Dawid Jaworski (Radość Warszawa) 7:6 (7 – 4), 6:3.

Na złoty medal (nieoficjalny), a co najmniej na duże słowa uznania, zasłużył sędzia tej imprezy, łodzianin Krzysztof Borkowski. Jest to jubileuszowy 350 prowadzony turniej tenisowy w jego karierze.

– Swą sędziowską karierę rozpoczynałem właśnie na kortach MKT podczas mistrzostw Polski seniorów w 1982 r. – przypomina pan Krzysztof.

Szkoda, że nikt z organizatorów łódzkiego turnieju nie pamiętał o pięknym jubileuszu tego skromnego, ale wielce zasłużonego dla polskiego tenisa sędziego.
Dzisiaj, od godz.9, rozpoczną się na kortach MKT w parku im. Poniatowskiego gry finałowe w singlu.

Autor artykułu: m. st.

Widzew bez Kaczmarczyka, ŁKS zagra ze Smolińskim

Saturday, August 18th, 2001

Dziś w czwartej kolejce piłkarskiej ekstraklasy Widzew podejmować będzie przed własną publicznością Górnika Zabrze. Spotkanie na stadionie przy al. Piłsudskiego rozpocznie się o godzinie 17.30.

W wypadku łódzkiej drużyny pasuje jak ulał porzekadło, że biednemu wiatr w oczy wieje. Podczas wczorajszego treningu rozgrywający łódzkiego zespołu Rafał Kaczmarczyk doznał kontuzji i jego występ w dzisiejszym meczu jest raczej wykluczony. Co to oznacza dla Widzewa nie trzeba tłumaczyć łódzkim kibicom.

Urazy leczą również Sergiusz Wiechowski i Michał Stasiak. Ten ostatni będzie musiał się poddać artroskopowemu zabiegowi kolana.

Na szczęście do zdrowia wraca Daniel Dubicki. Widzewiak długo jednak pauzował i jest wątpliwe, by wystąpił od początku meczu z Górnikiem.

Wczoraj również do piłkarskiej centrali w Warszawie dotarł z Niemiec certyfikat Patryka Rachwała. Łódzcy działacze natychmiast zgłosili do rozgrywek pomocnika olimpijskiej reprezentacji Polski i być może piłkarz będzie miał szansę zadebiutować przed łódzką publicznością.

Wszystko wskazuje na to, że dzisiejszy mecz łodzianie rozpoczną w następującym składzie: Piekutowski – Jop, Urbaniak. Bogusz – Wilki, A. Steśko, Bocian, I. Steśko, Rutka – Szemoński, Suchomski.

Wczorajszy trening ŁKS był w swej głównej części poświęcony ćwiczeniom strzeleckim. Czy wpłynie to na poprawę dyspozycji strzeleckich ełkaesiaków w jutrzejszym (godz.17.30) meczu II – ligowym przeciwko drużynie KS Myszków?

– Musimy ten mecz wygrać – twierdzi Krzysztof Smoliński, który wprawdzie jeszcze odczuwa lekko bóle w nodze, ale jest gotowy do gry. Jeżeli trener mnie wystawi – dodaje. Szkoda straconych punktów w Bełchatowie, bo nie byliśmy zespołem gorszym od rywala. Ale powetujemy tę stratę.

Pod znakiem zapytania stoi natomiast udział w spotkaniu z Myszkowem Marcina Krysińskiego. Wprawdzie wczoraj biegał za piłką, strzelał, ale nie jest jeszcze do końca wyleczony. W pojedynku przeciwko niedzielnemu rywalowi szkoleniowcy ŁKS zastosują zapewne bardziej ofensywny wariant taktyczny: trójką w obronie, piątką w pomocy i dwójką w napadzie.

Jeżeli rzeczywiście nasze sugestie się sprawdzą to trener Mirosław Dawidowski desygnuje zapewne do gry w pierwszym składzie następujących piłkarzy:

Rossowski – Napierała, Golański, Smoliński – Łabędzki, Błażejewski, Mandic, Stankiewicz, Buchowicz – Grad, Matusiak.

Autor artykułu: hof, m. st.

SLD – co zrobimy, gdy wygramy

Friday, August 17th, 2001

Do końca sierpnia eksperci SLD mają przygotować listę najpilniejszych decyzji, których podjęcie politycy Sojuszu zapowiadają w pierwszych stu dniach po wygranych (jeśli je wygrają) wyborach.

Jak mówił wczoraj Andrzej Pęczak, szef wojewódzkich struktur partii, program SLD będzie możliwy do realizacji, jeśli koalicja SLD – Unia Pracy we wrześniowych wyborach zdobędzie większość miejsc w parlamencie. Chce rządzić samodzielnie i nie myśli ponoć o żadnych dodatkowych, powyborczych aliansach. Swą ogólnopolską kampanię wyborczą koalicja zakończy 20 września wielkim wiecem w Łodzi.

Autor artykułu: kow.

Gospodarz się znalazł

Friday, August 17th, 2001

Sporo strachu najedli się wczoraj mieszkańcy domu przy al. Politechniki. Z mieszkania na pierwszym piętrze wydobywał się dym. Strażacy nie mogli wejść do środka, bo drzwi były zamknięte. Kiedy zaczęli wchodzić przez okno, gospodarz znalazł się.

Zapomniał o postawionej na gazie gotującej się potrawie i wyszedł. W akcji brały udział dwa wozy strażackie.

Autor artykułu: mgr