Po wątpliwych emocjach związany z meczem towarzyskim reprezentacji Polski wracamy na ligowe boiska. Piłkarze ekstraklasy rozpoczynają rundę rewanżową w grupach spadkowej i mistrzowskiej.
Łódzkich kibiców oczywiście najbardziej interesuje spotkanie Widzewa. Podopieczni trenera Dariusza Wdowczyka grać będą jutro w Radomsku z RKS. Spotkanie zostanie rozegrane o godz. 15.15.
Będą to pierwsze tegoroczne derby województwa, szkoda tylko, że akurat w grupie, która walczy o utrzymanie w gronie najlepszych polskich zespołów. Nie zmienia to jednak faktu, że spotkanie zapowiada się bardzo atrakcyjnie i kibice powinni być świadkami emocjonującego pojedynku. Przecież zawodnicy walczyć będą nie tylko o punkty, ale również o prestiż.
Jak na razie widzewscy fani nie mogą narzekać na wyniki swojej drużyny. Z prezentowanym poziomem różnie to bywa, ale w tej chwili najważniejsze są punkty, a łodzianie walczą o nie z wielką determinacją i co najważniejsze skutecznie.
Drużyna trenera Dariusza Wdowczyka w pięciu wiosennych meczach wywalczyła jedenaście punktów. Szczególnie cieszy znaczna poprawa gry formacji obronnej. Przyjście do klubu Kazimierza Węgrzyna, Tomasa Żvirgżdauskasa czy bramkarza Zbigniewa Robakiewicza dało widoczne efekty. Łodzianie od początku marca w pięciu pojedynkach ekstraklasy stracili tylko jednego gola. To chyba najlepiej świadczy o tym, że ruchy kadrowe były właściwym posunięciem. Zapewne wspomnienia jesiennych wyczynów widzewskiej defensywy jeszcze teraz u kibiców wywołują dreszczyk niezdrowych emocji. Na szczęście jest to już przeszłość i teraz ta formacja drużyny prezentuje się bardzo solidnie.
Łodzianie mogą być pewni, że w jutrzejszym meczu będą mieli pełne ręce roboty. Przed tygodniem RKS fatalnie spisał się w Zabrzu, przegrywając 1:4. Zapewne sprawi to, że właśnie w sobotę będą się chcieli zrehabilitować przed własną publicznością.
Zapewne łodzianie dokładnie przeanalizowali spotkanie swoich najbliższych rywali z Górnikiem. Drużyna z Zabrza bezlitośnie obnażyła wszystkie braki i mankamenty RKS. Wyciągnięcie odpowiednich wniosków może być kluczem do sukcesu.
W jutrzejszym spotkaniu nie wystąpi reprezentant Polski Arkadiusz Bąk. Widzewski pomocnik w ostatnich meczach systematycznie pracował na żółte kartki, toteż teraz przez dwie kolejki będzie musiał pauzować. Wszystko zatem wskazuje na to, że jego obowiązki w środku pola przejmie Patryk Rachał.
Wczoraj łodzianie wyjechali na krótkie zgrupowanie do Dobieszkowa. W Widzewskiej kadrze znalazło się osiemnastu zawodników.
Autor artykułu: (hof)