Szpitale dorabiajÄ… na handlu


Nawet kilka tysięcy złotych co miesiąc zasila dodatkowo budżet szpitala, który wydzierżawia pomieszczenia dla handlowców i sklepikarzy. Dyrekcje placówek przeznaczają pieniądze z wynajmu i dzierżawy np. na środki czystości lub opłaty.

– To jest sposób na pozyskanie pieniÄ™dzy na potrzeby szpitala – mówi Joanna Strzelecka, kierownik dziaÅ‚u administracyjno-technicznego w szpitalu przy ul. Milionowej. – Wiadomo jaka jest sytuacja finansowa w sÅ‚użbie zdrowia. ZdecydowaliÅ›my siÄ™ wynająć korytarz na stragany, kawaÅ‚ek podÅ‚ogi na automaty do obuwia jednorazowego i pomieszczenie na kiosk spożywczo-przemysÅ‚owy. GdybyÅ›my mogli wygospodarować wiÄ™cej miesjca na pewno pojawiÅ‚by siÄ™ u nas punkt gastronomiczny albo sklep. Wszystko odbywa siÄ™ pod nadzorem sÅ‚użb sanitarnych i kierownictwa placówki.

Firma, która wynajęła szpitalną podłogę i wstawiła w to miejsce trzy automaty na jednorazowe kapcie, co miesiąc oddaje szpitalowi 20 procent ze swoich dochodów.

– ZimÄ… ich obroty sÄ… wiÄ™ksze, wiÄ™c zdarza siÄ™, że dostajemy nawet tysiÄ…c zÅ‚otych, latem okoÅ‚o 200 zÅ‚ – dodaje kierownik Strzelecka.

Właściciel kiosku wpłaca na szpitalne konto 700 zł, a każdy, kto wystawia na szpitalny korytarz stragan z bielizną, rajstopami, książkami lub ubraniami, płaci 50 zł za jeden dzień handlowania.

– Mamy dwa kioski: spożywczy i kosmetyczny oraz punkt maÅ‚ej gastronomii – mówiÄ… w szpitalu przy ul. Okólnej. – To podwójna korzyść. Pacjenci mogÄ… w każdej chwili kupić gazetÄ™, coÅ› na zÄ…b, albo potrzebny drobiazg, a szpital ma za to pieniÄ…dze.

Autor artykułu: (aga)

Comments are closed.