Ola Obolewska i Paulina Suska z łódzkiej agencji Face zwyciężyły w konkursie Elite Model Look zorganizowanym w łódzkim King Crossie. Dwa dni później zostały zdyskwalifikowane.
W głośnej w Łodzi imprezie wzięło udział ponad 800 dziewczyn. Organizatorzy przekonywali, że w zabawie może wziąć udział każda dziewczyna. Swoich sił spróbowały również szesnastoletnia Ola i piętnastoletnia Paulina. Wypełniły ankiety zgłoszeniowe zaznaczając w nich, że są związane umową na wyłączność z łódzką agencją modelek „Face”.
Po wielu pokazach obie dziewczyny zostały uznane przez jurorów za najatrakcyjniejsze. W nagrodę miały pojechać na zgrupowanie do Konstancina i wziąć udział w kolejnych eliminacjach.
– Dopiero wtedy powiadomiono je, że muszą rozwiązać umowę z Face, a podpisać nową, na wyłączność z agencją Elite Polska. W przeciwnym razie zostaną wykluczone z udziału w konkursie finałowym i zgrupowaniu – mówi Małgorzata Loewenstein, szefowa agencji Face. – Byliśmy zdziwieni, bo nikt wcześniej o takich warunkach nie poinformował, a konkurs reklamowano jako imprezę w której może wziąć udział każda dziewczyna.
Przedstawicielki agencji Face są przekonane, że to błędy w organizacji konkursu doprowadziły do dyskwalifikacji dziewcząt.
– Dla mnie zakończenie konkursu było wielkim rozczarowaniem – mówi Ola. – Najpierw ogłoszenie zwycięstwa, brawa, kamery, fotoreporterzy, a dwa dni później detronizacja. Można było tego uniknąć nie dopuszczając nas do konkursu. Dwa tygodnie prób, przymiarek i pokazów, dużo stresów, a nie dostałyśmy nawet dokumentów potwierdzającycho zwycięstwo.
Monika Smolicz z agencji Elite wyjaśnia:
– Nie wiem dlaczego nie poinformowano o tym na miejscu uczestniczek konkursu, ale do Warszawy ich ankiety dotarły dopiero w trakcie półfinałów. Przykro mi, że taka sytuacja zaistniała, ale za to należy winić wyłącznie agencję Face, która wysłała modelki na konkurs zorganizowany przez konkurencyjną agencję i nie poinformowała ich o konsekwencjach.
– Śmieszy nas wypowiedź pani Smolicz, która za błędy w organizacji konkursu obarcza osoby trzecie – odpowiadają przedstawicielki agencji Face. – Wielokrotne prośby o przesłanie regulaminu konkursu pozostały bez odpowiedzi.
Autor artykułu: (lb)